Tort kokosowo-malinowy, bez cukru i glutenu

na roczek, dwa latka i każde kolejne urodziny


Tort urodzinowy bez cukru - na roczek, dwa latka i każde kolejne urodziny
 

Ten malinowo-kokosowy tort urodzinowy pierwszy raz zrobiłam na trzeci roczek malucha. Okazał się być pysznym, lekkim w smaku tortem bez cukru, idealnym bez nasączania. Tort jest na bazie mąki kokosowej, z malinowo-śmietankowym kremem z mascarpone. Cukier zamieniłam na syrop klonowy. Przepis na ten tort spodoba się każdemu, kto lubi nieco zdrowszą alternatywę dla urodzinowych słodkości.
Przyznam, że tworzenie słodkości bez cukru niejako stało się moim hobby, które pojawiło się wraz z rozszerzeniem diety malucha. Próby wypieków nie zawsze były udane, dyplomatycznie rzecz ujmując ;-) Jednak ten kokosowo-malinowy tort można uznać za bardzo udany eksperyment :-)
Tort najlepiej przygotować przynajmniej na jeden dzień przed uroczystością. Blaty tortu z proporcji w przepisie piekłam w tortownicy o średnicy 24 cm.



Dla kogo?
10m+

Składniki na urodzinowy tort kokosowo-malinowy:
Kokosowe blaty tortu, bez cukru i glutenu:
  • 9 jajek
  • 375 ml mleka kokosowego (np. domowego mleka koko)
    (1,5 szklanki)
  • 120 g mąki kokosowej
  • 120 g oleju kokosowego
  • 120 g wiórków kokosowych, niesiarkowanych
  • 15 łyżek syropu klonowego
  • 2,5 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia bio, bezglutenowy
  • 1,5 łyżki soku z cytryny
  • szczypta soli
Wszystkie składniki na blaty tortu powinny mieć temperaturę pokojową.

Malinowo-śmietankowy krem do przełożenia tortu:
  • 350 g serka mascarpone
  • 450 g śmietany 30%
  • 250 g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 18 łyżek syropu klonowego
Serek mascaropne i śmietana muszą być dobrze schłodzone. Jeśli używamy mrożonych malin, należy je wcześniej rozmrozić (soku nie odlewamy).

Przepis na urodzinowy tort kokosowo-malinowy:
  1. Mąkę kokosową i proszek do pieczenia przesiać.
  2. Olej kokosowy zmiksować z jajkami na gładką masę, bez grudek oleju. 
  3. Dodawać partiami na zmianę mleko i wiórki kokosowe i miksować. Następnie dodawać mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Wciąż miksując, dodać syrop klonowy i sok z cytryny.
  4. Podzielić masę na trzy równe części. Tortownice o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Blaty pieczemy w 175°C przez około 23-25 minut lub do suchego patyczka i  zrumienienia na wierzchu. Możemy włączyć termoobieg, zwłaszcza jeśli więcej niż jeden blat naraz. Po upieczeniu i ostudzeniu wyjmujemy blaty z formy (na papierze) i odstawiamy do ostygnięcia. Przy przekładaniu blatu należy być delikatnym i podnieść go jak największą powierzchnią rąk (lub można pomagać sobie np. płaską łopatką) - ciasto nie jest tak zwarte jak klasyczny, tortowy, pszenny biszkopt.
  5. Przygotować krem: schłodzony serek mascaropne i schłodzoną śmietanę zmiksować do powstania gładkiego, dość sztywnego kremu. Dodać maliny, wymieszać i zmiksować. Miksując dodawać syrop klonowy. Miksować do połączenia składników.
  6. Blaty tortu przełożyć kremem, posmarować wierzch tortu, "oszpachlować" po bokach. Najlepiej wcześniej podzielić sobie masę. Tort można ozdobić na przykład wiórkami kokosowymi, świeżymi lub liofilizowanymi malinami.
     
Uwagi:
  • Kupując śmietanę, sprawdzaj skład. Wybieraj jak najświeższą śmietanę, dzięki temu będzie miała słodki smak (im starsza śmietana tym kwaśniejszy smak). Odradzam śmietanę 30% President - jak dla mnie ma zbyt kwaśny smak.

Kokosowo-malinowy tort urodzinowy bez cukru i glutenu
 


Oceń przepis
Podziel się
  Komentarze (2)
Kasia
Kasia
09.05.2019 12:29 odpowiedz
Czy można upiec jeden placek, a później podzielić go na 3?
BLW papu
BLW papu
09.05.2019 12:39 odpowiedz
Hej Kasiu, nie próbowałam piec jednego blatu i dzielić go na trzy, dlatego trudno mi powiedzieć. Ciasto nie jest tak zwarte jak klasyczny biszkopt i może być go trudno przekroić, tak aby pozostało w całości i nie pokruszyło się. Ja się nie odważyłam ;-) Jeśli mimo wszystko chcesz spróbować to zalecam piec ciasto dłużej (do suchego patyczka) i gdy już zacznie się minimalnie rumienić - przykryć je od góry papierem do pieczenia, aby wierzch się nie przypalił.
  Dodaj komentarz